Odwiedź nas
PH AWA Sp. z o.o.
ul. Elizy Orzeszkowej 8D
72-400 Kamień Pomorski
Dni robią się krótsze - czas oddać dom w ręce ciepłego światła. Świece, lampiony, girlandy i kilka zasad, dzięki którym jesienne wieczory nabierają klimatu.
Połowa września nad morzem: dni wyraźnie krótsze, wieczory chłodniejsze, a dom przejmuje rolę, którą przez całe lato pełnił taras. To moment, w którym jedna kategoria dekoracji zmienia więcej niż wszystkie pozostałe razem: światło. Świece, lampiony i girlandy potrafią z tego samego salonu zrobić dwa różne pomieszczenia – zimne i przytulne. Oto jak zbudować jesienny klimat światłem, bez remontu i wielkich wydatków.
Górna lampa oświetla – ale nie robi nastroju. Przytulność bierze się z kilku niskich, ciepłych punktów światła rozmieszczonych po pokoju: świeca na stole, lampion na parapecie, girlanda na regale, lampka przy fotelu. Ta sama zasada, która działa w każdej dobrej kawiarni. Wieczorny rytuał staje się prosty: górne światło gaśnie, punkty się zapalają, dom przechodzi w tryb wieczorny.
Świeca na stabilnej, niepalnej podstawce, z dala od zasłon i przeciągów, nigdy bez nadzoru i nigdy na noc. W domach z dziećmi i kotami płomień zamieniamy na LED tam, gdzie nie sięga wzrok – o czym poniżej, bo to żadna strata.
Lampion to świeca, która dostała scenę. Szklane i metalowe osłaniają płomień (jedyne rozsądne rozwiązanie na taras i parapet przy uchylonym oknie), a przy okazji rzucają wzory cienia, które robią połowę klimatu. Sprawdzają się w grupach: dwa-trzy lampiony różnych wysokości przy drzwiach, na schodach, w kącie salonu. Wewnątrz lampionu tealight albo świeca LED – i temat bezpieczeństwa znika.
Największy awans dekoracyjny ostatnich lat: girlanda przestała być ozdobą choinkową i została całoroczną. Jesienią pracuje najlepiej:
Wybieraj barwę ciepłą (2200-2700 K) – zimne białe diody robią z przytulności poczekalnię. Wersje na baterie z timerem włączają się same o zmierzchu i gasną po kilku godzinach: klimat w pełnej automatyzacji.
Współczesne świece LED z „ruszającym się” płomieniem wyglądają zaskakująco dobrze, a rozwiązują wszystkie problemy naraz: dzieci, koty, zasłony, wychodzenie z domu. Idealne do lampionów na wysokościach, na parapety i wszędzie tam, gdzie prawdziwy płomień wymagałby etatowego strażnika. Zestaw z pilotem i timerem obsługuje cały pokój jednym kliknięciem.
Najprostszy przepis na jesienną dekorację stołu i komody: taca albo talerz jako baza, na niej świece różnych wysokości plus dodatki sezonu – szyszki, kasztany, mini dynie, gałązka z jarzębiną. Taca trzyma kompozycję w ryzach (i chroni blat przed woskiem), a wymiana dodatków co kilka tygodni odświeża całość za darmo. Ta sama taca zimą przyjmie bombki, wiosną – pierwsze kwiaty.
Uczciwie: samo światło to dwie trzecie przytulności. Ostatnia jedna trzecia to miękkość – koce, poduszki, ciepły kubek. O tym duecie piszemy osobno już za dwa tygodnie, bo zasługuje na własny wpis.
Świece klasyczne i zapachowe, tealighty w dużych opakowaniach, lampiony, girlandy świetlne, świece LED, tace i podstawki – cały jesienny arsenał świetlny znajdziesz w sklepie wielobranżowym AWA w Kamieniu Pomorskim, w cenach które pozwalają rozświetlić dom bez liczenia tealightów. Wpadnij, zanim wieczory zrobią się naprawdę długie. Zapraszamy!