Odwiedź nas
PH AWA Sp. z o.o.
ul. Elizy Orzeszkowej 8D
72-400 Kamień Pomorski
Czekoladowe lody na jasnych spodenkach to letni klasyk. Wyjaśniamy, dlaczego plam białkowo-tłuszczowych nie wolno przelewać wrzątkiem i co działa naprawdę.
Czekoladowe lody na jasnych spodenkach – jest lepszy symbol wakacji? Rożek zawsze zaczyna kapać w najmniej odpowiednim momencie, a dziecko z lodem to plama, która jeszcze nie wie, gdzie wyląduje. Plamy z lodów i czekolady są podstępne z innego powodu niż jagody czy trawa: to plamy mieszane, białkowo-tłuszczowe, i rządzą się odwrotnymi zasadami niż owocowe.
Najważniejsza z nich brzmi: żadnego wrzątku. Wyjaśniamy dlaczego i pokazujemy, co działa.
Lody i czekolada zostawiają na tkaninie trzy warstwy problemu naraz:
Każdy składnik wymaga innego podejścia, dlatego uniwersalne triki „na wszystko” tutaj zawodzą. Za to właściwa kolejność działań radzi sobie z tą plamą zaskakująco łatwo.
Przy plamach owocowych przelanie wrzątkiem to najlepszy pierwszy krok. Przy plamach z lodów, mleka, jajka czy krwi – najgorszy możliwy. Gorąca woda ścina białko dokładnie tak, jak ścina białko jajka na patelni. Ścięte białko wiąże się trwale z włóknami tkaniny razem z barwnikiem z kakao – i plama, która zeszłaby w pięć minut, zostaje na zawsze jako szary cień.
Zasada do zapamiętania na całe życie: plamy owocowe – gorąca woda, plamy białkowe (nabiał, lody, jajko, krew) – zimna woda.
Po powrocie do domu, gdy masz dostęp do środków:
Wypłucz plamę dokładnie w zimnej wodzie. Duża część białka i barwnika zejdzie już na tym etapie.
Kropla płynu do naczyń wtarta delikatnie w plamę rozkłada tłuszcz mleczny i masło kakaowe – dokładnie tak samo, jak rozkłada tłuszcz na patelni. Zostaw na 10-15 minut, wypłucz letnią wodą.
Na resztki białka i kakao najlepiej działają odplamiacze z enzymami (na etykiecie: proteaza, lipaza, amylaza) – enzymy dosłownie trawią białko i tłuszcz. Namocz zgodnie z instrukcją w letniej (nie gorącej!) wodzie na 30-60 minut. Świetnie sprawdza się też mydło żółciowe – naturalny specjalista od plam tłuszczowo-białkowych.
Normalne pranie w temperaturze z metki, najlepiej z proszkiem zawierającym enzymy (większość współczesnych proszków je ma). I żelazna zasada z poprzednich poradników: sprawdź plamę przed suszeniem – suszarka utrwali to, co zostało.
Lody truskawkowe, sorbet z mango albo posypka tęczowa dokładają do plamy barwniki. Procedura zostaje ta sama (zimna woda, płyn do naczyń, enzymy), a na pozostały kolorowy cień zastosuj na końcu odplamiacz tlenowy – ten sam, który polecaliśmy na jagody i trawę. Kolejność ma znaczenie: najpierw enzymy na białko i tłuszcz, tlenowy na barwnik dopiero po nich.
Rozpuszczona tabliczka w kieszeni, ślad po ciastku na kanapie, kubek kakao wylany na obrus – wszystko to ta sama rodzina plam. Na tapicerce i dywanie zasady się nie zmieniają: zebrać nadmiar, zimna woda, odrobina płynu do naczyń na gąbce, na koniec odplamiacz do tapicerek. Przyda się też cerata na stole podczas dziecięcych uczt – ale o tym pisaliśmy osobno.
| Etap | Co robić | Czego unikać |
|---|---|---|
| Od razu | zebrać nadmiar, zimna woda od spodu | wrzątek, tarcie na sucho |
| W domu | płyn do naczyń na tłuszcz | gorące pranie od razu |
| Namaczanie | odplamiacz enzymatyczny, letnia woda | wybielacz chlorowy na kolory |
| Po praniu | sprawdzić przed suszeniem | suszarka na niedopraną plamę |
Plama z lodów wygląda dramatycznie, ale to przeciwnik do pokonania – pod warunkiem, że nie potraktujesz jej wrzątkiem i nie zasuszysz. Zimna woda, płyn do naczyń, odplamiacz z enzymami: trzy kroki i po sprawie.
Odplamiacze enzymatyczne, mydło żółciowe i proszki z enzymami znajdziesz w sklepie wielobranżowym AWA w Kamieniu Pomorskim – w super cenach, a latem często w promocjach. Wpadnij po drodze na lody. Najlepiej przed, nie po – ale gdyby jednak po, wiesz już co robić.