Odwiedź nas
PH AWA Sp. z o.o.
ul. Elizy Orzeszkowej 8D
72-400 Kamień Pomorski
Cerata potrafi służyć kilka sezonów, jeśli wiesz, jak ją czyścić i przechowywać. Poznaj sprawdzone sposoby na plamy, zagniecenia, przebarwienia i zimowe przechowywanie.
Cerata to materiał niemal bezobsługowy – i właśnie dlatego tak łatwo ją zaniedbać. Większość cerat nie umiera ze starości, tylko od kilku powtarzanych błędów: szorowania proszkiem, gorącego garnka postawionego bez podkładki i składania w kostkę na zimę. Kilka prostych nawyków sprawia, że ten sam kawałek ceraty służy kilka sezonów zamiast jednego lata.
Oto kompletny przewodnik: co robić, czego unikać i jak ratować ceratę, która już ucierpiała.
Podstawa jest prosta: wilgotna ściereczka i odrobina płynu do naczyń. Przetrzyj, spłucz czystą wodą, wytrzyj do sucha. Tyle wystarcza w 90% przypadków.
To wycieranie do sucha nie jest fanaberią: woda pozostawiona na ceracie, zwłaszcza twarda, zostawia z czasem matowe zacieki z kamienia, które trudno usunąć. Dziesięć sekund z suchą ściereczką po każdym myciu i problem nie istnieje.
Usuwaj od razu, zanim wniknie w strukturę materiału. Zaschnięty tłuszcz zmiękcz ciepłą (nie gorącą) wodą z płynem do naczyń, odczekaj kilka minut i zbierz miękką gąbką. Nie skrobać nożem ani paznokciem.
Przetrzyj delikatnie wacikiem z odrobiną spirytusu i natychmiast spłucz wodą – spirytus pozostawiony dłużej może naruszyć nadruk. Zawsze przetestuj najpierw na brzegu ceraty, w miejscu niewidocznym. Flamastry permanentne niestety często zostają na stałe – to dobry argument, żeby przy pracach plastycznych z dziećmi podkładać starą ceratę, nie nową.
Świeże plamy schodzą wodą z płynem. Przebarwienia, które zdążyły zaschnąć, potraktuj pastą z sody oczyszczonej i wody: nałóż na kwadrans, zetrzyj wilgotną ściereczką. Soda jest delikatnie ścierna, więc nie trzyj mocno.
Odcisk po garnku albo talerzu prosto z piekarnika jest niestety trwały – PCV odkształca się w temperaturach powyżej 60-70 stopni i nie wraca do formy. Jedyna skuteczna metoda to profilaktyka: podkładki pod gorące naczynia, zawsze, bez wyjątków.
Największy błąd popełniany z ceratą to składanie jej w kostkę jak obrusu. Na zgięciach powstają białe, trwałe przetarcia nadruku, a zimą złożona cerata potrafi popękać wzdłuż zagięć. Poprawna procedura zajmuje dwie minuty:
Świeżo kupiona cerata z belki bywa pofalowana na brzegach, a źle przechowywana – pełna zagięć. Sposoby według rosnącej inwazyjności:
Czego nie robić: nigdy nie prasuj ceraty żelazkiem bezpośrednio. Nawet przez ścierkę to ryzyko stopienia i trwałego połysku w miejscu prasowania.
Cerata jest tania, więc nie ma sensu heroicznie ratować materiału, który przekroczył granicę używalności. Sygnały, że czas na nową:
W porysowanej powierzchni zbierają się bakterie, więc na stole kuchennym to również kwestia higieny, nie tylko estetyki.
Na szczęście wymiana nie boli: w sklepie wielobranżowym AWA w Kamieniu Pomorskim kupisz ceratę na metry, dociętą dokładnie pod wymiar stołu, za kilkanaście-kilkadziesiąt złotych. Przy odrobinie dbałości opisanej wyżej – następną wymianę zaplanujesz dopiero za kilka sezonów.