Odwiedź nas
PH AWA Sp. z o.o.
ul. Elizy Orzeszkowej 8D
72-400 Kamień Pomorski
Trawa, jagody, lody, ketchup przy grillu - lato to sezon plam. Kompletujemy wakacyjną apteczkę odplamiaczy: 6 rzeczy, które ratują ubrania na urlopie i w domu.
Plamy z trawy po meczu na plaży? Soczyste jagody prosto z lasu lądujące na bluzce? Czekoladowe lody kapiące na jasne spodenki? Tak brzmi udane lato – i tak samo brzmi lista strat w wakacyjnej garderobie, jeśli nie masz pod ręką kilku podstawowych środków.
Przez ostatnie tygodnie rozkładaliśmy na naszym blogu letnie plamy na czynniki pierwsze: trawę, jagody, lody i czekoladę oraz domowe sposoby z wrzątkiem na czele. Dziś składamy to w całość: kompletna apteczka na plamy – wersja domowa i podróżna – plus ściąga pierwszej pomocy, zanim dojedziesz do pralki.
Bo z plamami jest jak z rozciętym kolanem: liczy się pierwsza pomoc. Świeża plama to zadanie na pięć minut, zaschnięta i wyprana w złej temperaturze – często wyrok. Środki muszą być pod ręką w momencie katastrofy, nie w sklepie za trzy dni. Dobra wiadomość: cała apteczka to kilka pozycji i niewielki wydatek.
Fundament apteczki. Rozprawia się z barwnikami roślinnymi: jagody, trawa, wino, herbata, soki. Działa w namaczaniu (1-2 godziny) i jako dodatek do każdego prania. W sezonie letnim, zwłaszcza z dziećmi w domu, łyżka tlenowego w każdym praniu to najtańsza polisa ubezpieczeniowa garderoby.
Specjalista od plam białkowych i tłuszczowych: lody, mleko, jajko, krew, pot, ketchup przy grillu. Enzymy dosłownie trawią białko i tłuszcz – to jedyna skuteczna droga, bo gorąca woda te plamy utrwala. Mydło żółciowe to wariant tańszy i zaskakująco uniwersalny; kostka starcza na cały sezon.
Wygoda w czystej postaci: psikasz na pojedynczą plamę, odczekujesz kilka minut, wrzucasz do pralki. Idealny na codzienne drobiazgi, które nie zasługują na ceremonię namaczania.
Już go masz – i to jest właśnie piękne. Kropla wtarta w plamę tłuszczową (masło, olej, lody, krem do opalania) na kwadrans przed praniem załatwia to, czego nie widać na etykiecie żadnego „specjalisty od tłuszczu”.
Domowy duet wspierający: soda na przebarwienia i zapachy, ocet na trawę, rdzę i pot. Koszt groszowy, a w połączeniu z powyższymi zamykają każdy scenariusz. Pamiętaj tylko o testowaniu na niewidocznym fragmencie tkaniny.
Wrzątek przelewany z wysokości przez świeżą plamę z jagód czy wina to najskuteczniejszy darmowy odplamiacz świata. Działa na mocnych tkaninach i wyłącznie na plamy owocowe – nigdy na białkowe. Szczegóły i zastrzeżenia opisaliśmy w poradniku o domowych sposobach.
Na urlop, kemping i wycieczkę wystarczą trzy pozycje:
Zasada podróżna: świeżą plamę przynajmniej zwilż i przepłucz od razu, a pełny zabieg zrób po powrocie. Plama utrzymana w wilgoci schodzi bez porównania łatwiej niż zasuszona na słońcu.
| Katastrofa | Na miejscu | Po powrocie |
|---|---|---|
| Trawa na kolanach | nie trzeć, strzepnąć | spirytus, potem tlenowy |
| Jagody na bluzce | przepłukać zimną wodą | wrzątek, potem tlenowy |
| Lody na spodenkach | zebrać nadmiar, zimna woda | płyn do naczyń, enzymy |
| Ketchup przy grillu | zebrać, zimna woda | enzymy, potem tlenowy |
| Wino na obrusie | zasypać sodą / solą | wrzątek, tlenowy |
| Krem do opalania | przetrzeć na sucho | płyn do naczyń, enzymy |
Dwie żelazne zasady na deser, powtarzane u nas do znudzenia, bo ratują najwięcej ubrań:
Cała domowa apteczka na plamy to w praktyce jedna krótka lista zakupów – i jedna wizyta w sklepie wielobranżowym AWA w Kamieniu Pomorskim. Odplamiacze tlenowe i enzymatyczne, mydła odplamiające, spraye przed praniem i środki piorące znajdziesz u nas w super cenach, a latem regularnie łapią się na promocje.
Wpadnij, skompletuj zestaw i ciesz się latem bez liczenia strat w garderobie. Plamy z trawy, jagód i lodów niech zostaną tym, czym powinny być: dowodem, że wakacje się udały.